Szczęśliwe dni
Miejsce: Mała Scena
Premiera: 2008-10-16
Daty pokazu:
Ceny: strefa A: 60 / 50 zł, strefa B: 45 / 30 zł w: 25 / 15 zł

fot. Stefan Okołowicz
przekład i reżyseria: Antoni Libera
scenografia: Ewa Starowieyska
asystentka reżysera: Barbara Zając
asystentka scenografki: Anna Maria Klikowicz
realizacja dźwięku: Dariusz Kamiński
realizacja światła: Tomasz Burzyński
inspicjentka, suflerka: Barbara Zając
występują:
Maja Komorowska (gościnnie)
Adam Ferency
Czas trwania: 1h 45 min. (1 przerwa)
Jak zauważyło wielu krytyków, Maja Komorowska stworzyła mistrzowską kreację nieco wbrew Beckettowi. Szczególnie w pierwszej części sztuki bawi nas parafrazami znanych cytatów, a jej tyrady wobec milczącego męża sprawiają wrażenie niepoważnej farsy. Zresztą, jak zachować powagę, skoro co chwila ze sceny pada retoryczne: „No i co teraz?”, na które oczywiście nie będzie odpowiedzi, a sama bohaterka tkwi w czymś na kształt kopca? Szczęśliwy dzień Winnie pełen jest absurdalnych, małych zdarzeń, codziennych, powtarzanych jak mantra rytuałów, które składają się na sens jej życia. Ich nawarstwianie z wolna zaczyna jednak przerażać, przysłania bohaterkę, dusi ją, niczym surrealistyczna forma, w której wkrótce zapada się po szyję. Pozornie bezwartościowe słowa stają się świadectwem z góry przegranej walki o istnienie.
W tym sensie powrót po ponad dziesięciu latach do sztuki Becketta jest otwarciem „drugiego aktu”, gdy aktorka z bagażem (balastem?) nowych doświadczeń pragnie gorzko zapytać się widza: „No i co teraz?”
Recenzje:
Janusz Majcherek, „Gazeta Wyborcza”
Widziałem sporo dobrych, ciekawych, udanych ról. Ale wielkie role nie rodzą się na kamieniu, a już arcydzieła sztuki aktorskiej są nadzwyczajną rzadkością i spotyka się je zaledwie parę razy w życiu. Rolę Winnie w wykonaniu Mai Komorowskiej zaliczam do arcydzieł. (czytaj całość)











