Repertuar

Repertuar w pdf

Newsletter

Teatr Dramatyczny online

Poleć stronę znajomym
X

Poleć stronę

Wyślij

Wiadomość została wysłana. Dziękujemy!

Proszę czekać...

Wystąpił błąd. Spróbuj ponownie za kilka minut.

fot. Katarzyna Pałetko

na zdjęciu: Piotr Skiba, Sandra Korzeniak

fot. Katarzyna Pałetko

na zdjęciu: Sandra Korzeniak

fot. Katarzyna Pałetko

na zdjęciu: Sandra Korzeniak, Marcin Bosak

fot. Katarzyna Pałetko

na zdjęciu: Władysław Kowalski, Sandra Korzeniak

fot. Katarzyna Pałetko

na zdjęciu: Sandra Korzeniak, Katarzyna Figura

fot. Katarzyna Pałetko

na zdjęciu: Sandra Korzeniak, Katarzyna Figura, Krzysztof Dracz

proj. Robert Czerniawski

Persona. Marilyn

Miejsce: Duża Scena
Premiera: 2009-04-18
Daty pokazu:
Ceny: strefa A: 100 / 80 zł, strefa B: 70 / 50 zł, strefa C: 45 / 30 zł; w: 25 / 15 zł

fot. Katarzyna Pałetko

scenariusz, reżyseria i scenografia: Krystian Lupa
muzyka: Paweł Szymański
kostiumy: Piotr Skiba
projekcje wideo: Jan Przyłuski
fotografie: Katarzyna Pałetko
współpraca dramaturgiczna: Marcin Zawada
efekty specjalne: Piotr Krzyczmonik
produkcja: Małgorzata Cichulska
asystent reżysera: Katarzyna Kalwat
asystent scenografa: Jan Polivka
inspicjent: Tomasz Karolak
sufler: Jaga Dolińska
realizacja światła: Krzysztof Solczyński, Rafał Rudkowski
realizacja dźwięku: Piotr Mastalerski, Krzysztof Sierociński
 
występują:
Sandra Korzeniak (gościnnie) – Marilyn
Katarzyna Figura – Paula
Piotr Skiba – Andre
Władysław Kowalski – Greenson
Marcin Bosak – Francesco
Henryk Niebudek – Antropolog
Agnieszka Wosińska – Salzman
Zbigniew W. Kaleta (gościnnie) – Wielki Mag
Agnieszka Roszkowska – Caruso
Krzysztof Dracz – Reżyser
Paweł Miśkiewicz – Gabriel Baltazar
Operatorzy: Andrzej Szeremeta, Marcin Tyrol
Ćwiczący: Adam Graczyk, Małgorzata Maślanka, Jolanta Olszewska
Operator wózka: Marek Lisik

muzycy:
Magdalena Bojanowicz (wiolonczela)
Anna Sikorzak-Olek (harfa)
Barbara Skoczyńska (instrumenty perkusyjne)
Dariusz Pogłud (kontrabas)
Krzysztof Zbijowski (klarnet)
reżyseria dźwięku: Andrzej Brzoska

Czas trwania: 3h
PLAN WIDOWNI

Krystian Lupa o spektaklu:
„Andy Warhol mówił o swoich filmach, że ich tematem i bohaterem jest osobowość – nie historia czy losy indywidualnego człowieka, lecz właśnie osobowość człowieka z całą jej niewyrażalnością – więc kiedy ma się człowieka jako obiekt – lepiej na niego patrzeć, niż o nim opowiadać. Trzy fantazje o trzech postaciach (Gurdżijew, Marilyn Monroe, Simone Weil) to próba pójścia tym śladem. Nie historie, lecz sytuacje, w których osobowość staje się widzialna i może również być punktem przecięcia z osobowością aktora, który wchodzi z nią w osobistą, wręcz intymną przygodę, w fantastyczny i ryzykowny eksperyment wymiany. Osobowość to nie tylko charakter osoby, to również jej ekstremalne marzenie, jej niespełniona, lecz potencjalna wersja, osobowość wreszcie to również autosugestia i autooszustwo, a również mit, jaki wybucha czasem wśród innych. Wszystkie trzy, tak różne od siebie, indywidua łączy pragnienie przekroczenia granic – choćby nawet trudno je było ze sobą porównać – to wizja transgresji jest jedna – odwiecznie ludzka.”


fragment książki Michela Schneidera Marilyn, ostatnie seanse:
Santa Monica,
Franklin Street,
sierpień 1960
Podczas popołudniowego seansu Greenson zwrócił swej pacjentce uwagę, że nie mówi zbyt wiele o życiu seksualnym.
- Wie pan, panie doktorze, moje życie seksualne czy po prostu moje życie widzę jak źle zmontowane sekwencje filmowe. Mężczyzna w nie wkracza, działa, bierze mnie, potem traci. W kolejnej scenie ten sam mężczyzna – a czasem już inny – wchodzi po raz drugi, ale już bez tego uśmiechu, zmieniły się gesty, oświetlenie. Szklanka, którą ma w ręku, była przed chwilą pusta, a teraz jest do połowy pełna. Nasze spojrzenia znów się spotykają, lecz są całkiem inne. Minął czas, a my nie możemy się rozstać z dawnym wizerunkiem. Spotykając się po raz drugi, wierzymy oboje, że to nasza premiera.

 


We wrześniu 2010 spektakl Persona. Marilyn, został wystawiony na Festiwalu Teatralnym Baltic House w Sankt Petersburgu oraz w marcu 2011 na Festiwalu Złota Maska w Moskwie. Projekt jest współorganizowany przez Instytut Adama Mickiewicza.
www.iam.pl
www.culture.pl


Nagrody:
Feliks Warszawski 2009 dla Sandry Korzeniak za rolę Marilyn
Paszport Polityki 2009 dla Sandry Korzeniak za rolę Marilyn
XVI Konkurs na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej: nagroda za rolę żeńską dla Sandry Korzeniak
nagroda specjalna dla Krystiana Lupy, za autorskie przedstawienie Persona. Marilyn
wyróżnienie za muzykę dla Pawła Szymańskiego
Nagroda dziennikarzy na XX. Międzynarodowym Festiwalu Teatralnym Baltic House w Sankt Petersburgu 2010

Recenzje:
Anna R. Burzyńska, "Dwutygodnik", nr 3
Chyba jeszcze żaden spektakl krakowskiego reżysera nie wywołał aż takich kontrowersji. Nie chodzi mi wcale o kwestie artystyczne, o wysuwane od lat zarzuty o nudę, nieznośne wydłużanie czasu przedstawień, hermetyczność czy pretensjonalność. Wstrząs budzi sama tematyka i drastyczna odwaga w jej zaprezentowaniu. Równocześnie (co może najbardziej zadziwiające w odbiorze) mało kto kwestionuje fakt, że Lupa, który przez lata wędrował wyboistymi szlakami Dostojewskiego i Austriaków w poszukiwaniu prawdy o ludzkiej osobowości, ma prawo pokazać widzom miejsce, do którego dotarł wraz z aktorami. Jądro ciemności. Axis mundi staje się w tym spektaklu ciało. Udręczone ciało Marilyn Monroe - Sandry Korzeniak. […] Lupa rozbiera mit gwiazdy, zatrzymuje czas, dając swojej bohaterce szansę dotarcia do wnętrza własnej jaźni. W przedstawieniu nakładają się na siebie przekraczający zwykłą miarę aktorstwa wysiłek Sandry Korzeniak, mierzącej się z mitem i szukającej prawdy o Marilyn Monroe, tragedia samej Marilyn, ogarniętej graniczącą z szaleństwem obsesją zagrania Gruszeńki z Braci Karamazow, histeria Gruszeńki próbującej w zmaganiu z samą sobą, po odrzuceniu wsparcia najbliższych, dotrzeć do istoty swego "ja". […] Podczas wywiadu Krystian Lupa w pewnym momencie przejęzyczył się. Zamiast "sesja fotograficzna" powiedział "sekcja fotograficzna". Myślę, że nie była to tylko pomyłka. Jego spektakl jest sekcją. Rembrandtowską "lekcją anatomii", przeprowadzoną z nadzieją, że leżący na stole operacyjnym człowiek "uprzejmie poda nam świecenie swego wnętrza". (czytaj całość)

Łukasz Drewniak, "Przekrój", nr 17-18/2009
Marilyn Sandry Korzeniak (Lupa kocha jej schrypnięty szept, jej rozciągnięte na cały dzień poranne rozmemłanie) to aktorka zgubiona we wnętrzu własnego wizerunku, który ją więzi i dusi. Ma obsesję Gruszy z Braci Karamazow. Nie wiadomo, kiedy zaczyna ją grać, a kiedy kończy. Demonstruje dziwną, wręcz samobójczą od strony aktorskiej interpretację tej postaci, kobietę jakby wyjętą z własnych „bebechów”, rozpiętą pomiędzy depresją a niemożnością artykulacji siebie.
Opowiadanie o wyjątkowych bohaterach, „osobach”, próba zrozumienia, na czym polegał ich „dar”, to dalszy ciąg rozważań Lupy nad sobą. […] Lupa chce przejrzeć się w Gurdżijewie, Marilyn i Weil. Sprawdzić, ile z niego jest w tych postaciach ikonach. Bada, jak współistnieją ze sobą wielkość i małość, prawda i samooszustwo. Maluje teatralny, nieoczywisty autoportret, jakby szukał w biografiach Innych lepszego lub gorszego wariantu własnej drogi. […] Autotematyzm nie jest wyrazem pychy, ale środkiem do poznania tajemnicy artysty, metodą niezbędną do zdefiniowania „osoby” w sztuce. (czytaj całość)