Friedrich Dürrenmatt

 WIZYTA STARSZEJ PANI

adaptacja: Wawrzyniec Kostrzewski

PREMIERA 30.09.2016
Scena im. G. Holoubka

 

Najbogatsza kobieta świata, lamparcica po siedmiu małżeństwach przyjeżdża do swojego rodzinnego miasteczka, w którym już nawet nie zatrzymują się pociągi, a bezrobocie bije rekordy. Wszyscy spodziewają się deszczu pieniędzy.  Klara Zachanasian napędzana jest jednak paliwem zemsty za wygnanie, upokorzenie i śmierć dziecka. Może spełnić oczekiwania mieszkańców jedynie za cenę morderstwa.  Czy miejscowi są ją w stanie zapłacić?

To opowieść rozpięta między horrorem, komedią a sensacyjnym reportażem. Klara jak antyczna Medea i Czarna Mamba z filmu Tarantino, całe życie podporządkowała wyrównaniu rachunków. Dürrenmatt korzystając z klasycznego motywu pokazuje mechanizm działania pokusy i  pyta, jak daleko można posunąć się dla pieniędzy.

reżyseria: Wawrzyniec Kostrzewski
przekład: Irena i Egon Naganowscy
scenografia i kostiumy: Aneta Suskiewicz
muzyka: Piotr Łabonarski
choreografia/ruch sceniczny: Anita Wach
reżyser świateł: Mikołaj Jaroszewicz
kierownik produkcji: Rafał Łukasz Renner
asystentka reżysera, suflerka: Agata Zdziebłowska
asystentka kostiumografa: Aleksandra Harasimowicz
inspicjent: Tomasz Karolak

Obsada:

Halina Łabonarska - Klara
Adam Ferency - Alfred Ill
Mariusz Drężek - Jej małżonkowie VII, VIII, IX
Władysław Kowalski/Stanisław Brudny - Boby, Ochmistrz i kamerdyner Klary
Łukasz Wójcik - Toby, drab i ochroniarz Klary
Mariusz Wojciechowski - Koby, ślepiec
Małgorzata Niemirska - Pani Ill, jego żona
Anna Szymańczyk - córka Illa
Janusz R. Nowicki / Henryk Niebudek - Burmistrz
Łukasz Lewandowski - Nauczyciel
Andrzej Blumenfeld - Proboszcz
Zdzisław Wardejn - Policjant
Waldemar Barwiński - Mieszkaniec I
Małgorzata Rożniatowska (gościnnie) - Mieszkaniec II
Robert Majewski - Mieszkaniec III, Lekarz
Anna Gajewska - Mieszkaniec IV
Tomasz Budyta - Sekwestrator, Zakrystian, asystent burmistrza
Krzysztof Szczepaniak - Kierownik pociągu, Dziennikarz I
Mateusz Weber - Konduktor, Dziennikarz II

W najbliższch spektaklach  wystąpią: Władysław Kowalski, Henryk Niebudek

 

Czas trwania spektaklu ok. 2 godz. z przerwą

RECENZENCI O SPEKTAKLU

Osobiście, koncepcję reżysera i przedstawienie uważam za interesujące. Oglądałem je z zaciekawieniem. /Witold Sadowy, e-teatr.pl/

Realizacja Wawrzyńca Kostrzewskiego tym bardziej przekonuje, że jego zespół stworzył znakomite i sugestywne role; świetna są zwłaszcza role głównych postaci: Halina Łabonarska jako Klara (Starsza Pani), Adam Ferency jako Alfred Ill (ojciec jej dziecka, którego nie uznał, co stało się początkiem jej życiowej tragedii, ale i zaskakującej kariery miliarderki). A wspomniane aktualizacje do obecnych wydarzeń, to w dużym stopniu zasługa przerysowanych ról Krzysztof Szczepaniaka jako Kierownika pociągu i Dziennikarza I oraz Mateusza Webera jako Konduktora i Dziennikarza II. Zresztą pozostali aktorzy też znakomici./Stanisław Obirek, Studio Opinii/

Czy to zjawisko z Teatru Dramatycznego przeniesie się w inne rejony naszej poszatkowanej społeczności polsko-polskiej, trudno wyrokować. Być może jednak styl narracji Friedricha Dürrenmatta odwołującej się do uniwersalnych wartości, ale też typowych ludzkich wad, przeniesiony przez reżysera w przaśną rzeczywistość niby z "Rancza", a konkretnie do Gnojewa, zbudował pierwszy most porozumienia. Na widowni przedstawiciele elity PiS i PO, obecny i były minister kultury, wiceprezydent Warszawy i Bronisław Wildstein itd., a w rezultacie wspólna i zgodna owacja na zakończenie, choć ze sceny płynęły wyraźne aluzje do przywracania sprawiedliwości rozumianej jako zemsta wbrew europejskim standardom, zakłamania w mediach, zamiatania przykrych spraw pod dywan i wszechwładzy pieniądza./Bronisław Tumiłowicz, Przegląd/

Halina Łabonarska, którą oglądamy w Dramatycznym, jest nawet taką trochę anty Klarą. Albo jeszcze inaczej można o niej powiedzieć: jest Klarą na miarę czasów. Jej Zachanassian, miliarderka, która zbiła fortunę dzięki małżeństwu z armeńskim bogaczem, to nowoczesna, doskonale wyglądająca bywalczyni międzynarodowych salonów. Obywatelka świata, która dostojnie, momentami nienaturalnie (myśli o sobie, jak o władczyni) kroczy między mieszkańcami rodzinnego Gnojewa. Wraca tutaj opięta w podkreślający jej nieskazitelną figurę kombinezon. W lodowym kolorze. Bez laski (najdroższa i najlepsza proteza, zapewne już bioniczna, pozwala jej poruszać się tak samo, jak wtedy, kiedy miała własne obie nogi)./Maciej Kędziak, Onet.pl/

"Wizyta starszej pani" to jednak przede wszystkim popis Haliny Łabonarskiej w roli Klary. Jej zwycięstwo to sukces przedstawienia. Pracują na nią wszyscy: aktorzy, którzy budują tę opowieść, fryzjerzy i makijażyści (bo wygląda znakomicie), kostiumograf (Aneta Suskiewicz), oświetleniowcy (pod okiem Mikołaja Jaroszewicza). Jednak to, co najważniejsze, aktorka tworzy na scenie sama. Klara jest sprawcą wszystkiego i zarazem odbiorcą. Bije z niej fascynująca prawda o zepsuciu, które prowadzi do deprawacji całego społeczeństwa. Tylko dlatego, że można, że ma się władzę! /Włodzimierz Neubart, Chochlik Kulturalny/

Czy można natomiast doszukiwać się w przedstawieniu bieżących politycznych odniesień? Takie sugestie wysuwa część widzów. Twórcy uniknęli jednak publicystyki, zresztą krytyka dotyka zarówno samej społeczności miasteczka, jak i tajemniczych przybyszów z "bogatych krajów". Spektakl Kostrzewskiego jawi się raczej jako pewna moralna przypowieść, opowiedziana z Dürrenmattowskim wyczuciem groteski. Na koniec spektaklu Klara zamyka pagerem kurtynę, pozostawia za nią zdezorientowanych gnojewian. "Idziemy dalej" mówi Zachanassian dopisaną kwestią, a jej świta podąża za nią w efektownym korowodzie. Bój się widzu - mówią twórcy - oby demoniczny orszak nie dotarł i do Twojego Gnojewa./Szymon Spichalski, TeatrDlaWas/

 Sztuka "Wizyta starszej pani" Friedricha Dürrenmatta w Teatrze Dramatycznym zakończyła się owacją publiczności. Wobec entuzjazmu widzów wszelkie zastrzeżenia okazały się bezzasadne. Zwyciężył teatr. W istocie to spektakl czysty, odwołujący się do wartości zapomnianych, a oczekiwanych. Spektakl, w którym o coś istotnego chodzi. Reżyser wyłuskał prawdę zakamuflowaną w terminologii naszych czasów. /Hanna Karolak, Gość Niedzielny/

 

Rozmowa z Wawrzyńcem Kostrzewskim          

 

Zdjęcia Katarzyna Chmura-Cegiełkowska

                            


wiadomości

 


więcej aktualności

 

 

unia


 

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce.

© 2014 Teatr Dramatyczny m. st. Warszawy
Pałac Kultury i Nauki, Plac Defilad 1, 00-901 Warszawa