David Foster Wallace

OBRZYDLIWCY

 

 

 

„Obrzydliwcy”. Uzależnieni od seksu, cyniczni, niepozorni. Skupieni na sobie i swoich przyjemnościach, czasem w trakcie kolejnej terapii. Nikt tu nie jest zwyczajny. A raczej: nikt tu nie jest normalny. Tylko, jeśli naprawdę chcesz wiedzieć, co myślą mężczyźni.

Spektakl na podstawie powieści kultowego amerykańskiego pisarza Davida Fostera Wallace’a „Krótkie wywiady z paskudnymi ludźmi”.

 

 

reżyseria: Marek Kalita
przekład: Rubi Birden
adaptacja: Marek Kalita
scenografia: Marcin Chlanda
kostiumy: Karolina Mazur
ruch sceniczny: Piotr Kamiński
opracowanie muzyczne: Piotr Polak

 

OBSADA:

Waldemar Barwiński, Mariusz Drężek, Henryk Niebudek, Piotr Siwkiewicz, Sebastian Stankiewicz

Spektakl trwa 2 godz. 30 min /jedna przerwa/

 

 

PREMIERA 20 MAJA 2016 SCENA PRZODOWNIK

Spektakl dla widzów dorosłych.



Media o "Obrzydliwcach"

Marek Kalita opowiadał przed premierą, że nie chce tego określać wprost, tylko zależy mu na stworzeniu na scenie Przodownika męskiego klubu, trochę jak w filmie "Podziemny krąg" Davida Finchera. To się udało, bowiem otrzymaliśmy zaproszenie do dziwnego, skąpanego w półmroku miejsca, gdzie pękają wszystkie bariery wstydu i upokorzenia. "Obrzydliwcy" w Przodowniku, podobnie jak proza Wallace'a, to wyzwanie do podjęcia na własną odpowiedzialność. Warto zaryzykować. /Dziennik Gazeta Prawna/

Sporo tegorocznych premier w Teatrze Dramatycznym naprawdę robiło wrażenie. Świetny "Cabaret", intymne "Kobiety bez znaczenia", mocna "Miarka za miarkę", a przecież było ich więcej i wszystkie trzymały poziom. Także i na deser (bo finał sezonu się zbliża) Tadeusz Słobodzianek zaproponował przedstawienie, które zapisze się w historii prowadzonego przez niego teatru. "Obrzydliwcy" mają wszelkie cechy spektaklu znakomitego. Niezły tekst (i bardzo dobry przekład, co trzeba podkreślić), rewelacyjną adaptację sceniczną i reżyserię, a przede wszystkim to, bez czego żaden spektakl się nie uda, czyli aktorów, którzy przeszli samych siebie, by sprostać trudnemu zadaniu. W tytułowych obrzydliwców wcielają się: Waldemar Barwiński, Mariusz Drężek, Henryk Niebudek, Piotr Siwkiewicz i Sebastian Stankiewicz, a każdy z nich zasługuje na słowa uznania (…) Idea teatru, który ma misję, formę i treść - spełniona została w stu procentach. Chapeau bas. /Chochlik Teatralny/

Każdy z bohaterów ma swoje pięć minut, występują na ciemnej scenie jak w stand-upie. Pomiędzy "sesjami" tańczą, śpiewają. Przez chwilę wchodzą w role panelistów dyskutujących o tym, jakiego mężczyzny potrzebuje współczesna kobieta.Spektakl broni się siłą pięciu aktorów: Waldemara Barwińskiego, Mariusza Drężka, Henryka Niebudka, Piotra Siwkiewicza, Sebastiana Stankiewicza. /Onet.pl/

 

Zdjęcia Katarzyna Chmura-Cegiełkowska


spoty

 

unia


 

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce.

© 2014 Teatr Dramatyczny m. st. Warszawy
Pałac Kultury i Nauki, Plac Defilad 1, 00-901 Warszawa