donkiszot202
.
Mateusz Pakuła
DON KISZOT
.
.
.
.
Don Kiszot to bezdomny z wyboru - sam wykluczył się ze społeczeństwa. Jego marzenie o rzeczywistości przybrało postać choroby i to właśnie ten patologiczny stan stał się sposobem na oglądanie świata. Jak wirus Don Kiszot pojawia się w życiu innych ludzi, z ich własnymi obsesjami, by zarazić ich wielkimi i małymi pytaniami o człowieka. Na te pytania twórcy chcą znaleźć odpowiedź analizując kłamstwo, w jakim każdy z nas z łatwością może się zatracić. Pokazują, jak bardzo zapośredniczona jest nasza rzeczywistość i jak łatwo zagubić się we własnych projekcjach. Przedstawienie Macieja Podstawnego to wielopiętrowy eksperyment, któremu rytm nadają echa, odbicia i wariacje zdarzeń. Integralną częścią spektaklu są aktorskie prowokacje – rejestrowane kamerą performanse, które odbywają się tu i teraz, w okolicach Pałacu Kultury i Nauki wiosną 2010 roku.

Reżyseria: Maciej Podstawny
Scenariusz z wykorzystaniem fragmentów powieści Miguela de Cervantesa Przemyślny szlachcic Don Kichot z Manchy: Aleksandra Krzaklewska, Mateusz Pakuła, Maciej Podstawny
Dramaturgia: Aleksandra Krzaklewska
Scenografia: Barbara Hanicka
Realizacja multimediów: Dariusz Kraszewski
Reżyseria światła i wideo: Tomasz Ziółkowski
Układ taneczny: Anita Klimecka
Realizacja światła: Tomasz Burzyński
Realizacja dźwięku: Dariusz Kamiński
Produkcja: Sławomir Adamko


Obsada:

Don Kiszot - Adam Ferency
Filip II – Mariusz Benoit
Sanczo – Dobromir Dymecki
Dulcynea - Anna Kłos-Kleszczewska
Dulcynea – Klara Bielawka
Babcia Lol – Małgorzata Niemirska
Reżyser spektaklu o Don Kichocie – Krzysztof Ogłoza
Jego Fagas – Sławomir Grzymkowski


PRASA O SPEKTAKLU

Don Kiszot w warszawskim Teatrze Dramatycznym to mądra opowieść o idealiście, w którym nie ma zgody na świat. To też szkic o tym, że dziś nie ma już miejsca na opowiadanie o uczuciach i ideałach. /Dziennik Gazeta Prawna/

Szaleństwo Don Kiszota (Adam Ferency) jest emblematyczne. Bezdomny, kloszard, zapijaczony, cuchnący menel. To wskazując na takich jak on, mówi się najczęściej "nie ruszaj pana, dziecinko, to wariat". Coś tam bełkoce spuchniętymi wargami. Gdyby te same słowa wydobywały się z ust milszych, ładniejszych, czystszych, można by powiedzieć: poezja, przełamywanie ograniczeń języka, neolingwizm, gry meta-, post-, intertekstualne. Jego Dulcynea (Klara Bielawka) odebrała staranne wychowanie. Dzięki obcowaniu z półprzytomną, sfrustrowaną, ale za to idealnie uczesaną matką (Anna Kłos-Kleszczewska) i babką w pretensjach (Małgorzata Niemirska) została galerianką. Klara Bielawka o niezwykłej urodzie księżniczki z makabrycznego koszmaru mówi słowami, w których infantylizm, liryzm i licealna grafomania mieszają się z ulicznym konkretem, wulgaryzmem, pospolitością. /Gazeta Wyborcza/

Spektakl trwa około 120 minut

Premiera spektaklu – 5 czerwca 2010 w Teatrze Dramatycznym

Zdjęcia: Maciej Podstawny
Projekt plakatu: Bartek Arobal


spoty

 

unia


 

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce.

© 2014 Teatr Dramatyczny m. st. Warszawy
Pałac Kultury i Nauki, Plac Defilad 1, 00-901 Warszawa