Małgorzata Sikorska-Miszczuk

SZAJBA

Czarna - do granic wytrzymałości - komedia. Czarna, a jednocześnie biało-czerwona. Terroryści z Kujaw zaatakowali Polskę. Chcą ją zetrzeć z mapy, a na to miejsce proklamować Wielkie Kujawy. Mister Ble, dożywotni premier, zamierza rządzić Polską do śmierci. Wprawdzie Polska ma Głos, ale nikt Go nie słyszy, a może nie słucha. Nikt, prócz żony Mistera Ble ? Wiktorii. Wiktoria odchodzi od męża, wyrusza na Kujawy. Chce spotkać przywódcę terrorystów, 99 Groszy.

Czy wybór Wiktorii pomiędzy mężem i kochankiem wpłynie na losy Polski?

Reżyseria : Anna Trojanowska
Scenografia: Anita Burdzińsk

Muzyka : Tomasz Hynek
Kierownik techniczny : Magdalena Romańska
Asystent reżysera : Marcin Grabowski

OBSADA :
Wiktoria - Grażyna Rogowska
Mister Ble - Andrzej Konopka
Polska, Dziwka - Anna Gajewska
99 Groszy - Marcin Sztabiński
Zachar, Teofil Guma - Piotr Rękawik
John, Profesor Bralczyk, Wujek Antoniusz - Wojciech Chorąży
Charlie, Hans, Osama - Michał Czachor

Pokaz przedpremierowy - 30 XII 2006, godz. 19:00

Prapremiera - 24 II 2007, godz. 19:00
Teatr Laboratorium Dramatu ul. Olesińska 21


PRASA O SZTUCE:

W sztuce "Szajba", utrzymanej w prekursorskiej w Polsce konwencji political fiction & comedy, województwo kujawsko-pomorskie wypowiada posłuszeństwo IV RP i walczy o Wielkie Kujawy. Styl "Szajby" wziął się ze skeczy Monty Pythona i kreskówki "South Park". Dzielnie trzyma się również rodzimej tradycji Teatrzyku Zielona Gęś, a może nawet podpatruje scenarzystów "Kiepskich". To teatralny anarchizm w stanie czystym, królestwo nonsensownych bon motów, melanż pozornie nieprzystających do siebie elementów. Drwina z podejrzanych od zawsze wartości, zawłaszczanie realnych postaci z mediów, rozpoznawalne aluzje do niestety wciąż czynnych polityków. Sikorska zderza klisze medialne, stereotypy narodowe, kiksy językowe. (...) Nasycenie absurdem Kraju Naszego Umiłowanego sięgnęło takiego poziomu, że surrealna "Szajba" brzmi w niej prawie jak utwór realistyczny. I nie wykluczam, że im głupiej będzie w Polsce, tym spektakl będzie mądrzejszy.
(Łukasz Drewniak, Dziennik)

Mamy więc nie tylko pierwszą w Polsce współczesną komedię political fiction napisaną z perspektywy kobiety. To chyba pierwszy tego typu utwór w ogóle... Napisany żywym językiem, pełnym krypto-cytatów. W prawdzie szwankuje on na poziomie fabuły i czasem niesie po prostu od żartu do żartu, ale i tak pozostaje najmocniejszym, najbardziej niepoprawnym politycznie dramatem, który obśmiewa kartoflano-bogoojczyźnianą retorykę i pokazuje, do czego prowadzi ślepy nacjonalizm.
(Joanna Derkaczew, Gazeta Wyborcza)
Autorka bardzo sprawnie posługuje się kalkami nowomowy naszych czasów i okrutnie bawi się polską historią. Jedna z najśmieszniejszych scen przedstawia Mr. Ble siedzącego z Niemcem przy ognisku. Panowie pieką kiełbasy, a Niemiec wciska polskiemu premierowi ściemę o swym dzielnym narodzie prześladowanym przez Hitlera. Żart na granicy dobrego smaku, ale opowiedziany ze sceny tak, że jest po prostu świetnym surrealistycznym kawałem. Że tej "Szajbie" brak piątej klepki? Pewnie tak, ale nie należy się w tej sztuce doszukiwać sensów. Jest zdrowym odreagowaniem na nieznośną prawdę, która pojawia się w najnowszych teatralnych produkcjach, jest także zagraniem na nosie naszej biednej Polsce, której szajba - bez cudzysłowu tym razem - odbiła kilkanaście lat temu.
(Tomasz Mościcki, Dziennik)


spoty

 

unia


 

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce.

© 2014 Teatr Dramatyczny m. st. Warszawy
Pałac Kultury i Nauki, Plac Defilad 1, 00-901 Warszawa