Repertuar

Repertuar w pdf

Newsletter

Teatr Dramatyczny online

Poleć stronę znajomym
X

Poleć stronę

Wyślij

Wiadomość została wysłana. Dziękujemy!

Proszę czekać...

Wystąpił błąd. Spróbuj ponownie za kilka minut.

zdj. Tomasz Dubiel
na zdjęciu: Krzysztof Ogłoza, Piotr Siwkiewicz, Natalia Kalita, Jolanta Olszewska, Małgorzata Maślanka, Dariusz Niebudek, Waldemar Barwiński

zdj. Tomasz Dubiel
na zdjęciu: Małgorzata Maślanka

zdj. Tomasz Dubiel
na zdjęciu: Piotr Siwkiewicz

zdj. Tomasz Dubiel
na zdjęciu: Dariusz Niebudek, Natalia Kalita

zdj. Grochowiak & Sulich
na zdjęciu: Małgorzata Maślanka

 

zdj. Grochowiak & Sulich
na zdjęciu: Krzysztof Ogłoza

zdj. Grochowiak & Sulich
na zdjęciu: Dobromir Dymecki

zdj. Grochowiak & Sulich
na zdjęciu: Walsemar Barwiński

proj. Paweł Nowicki

Michał Kmiecik

Kto zabił Alonę Iwanowną?

Miejsce: Mała Scena
Premiera: 2012-02-25
Daty pokazu:
Ceny: strefa A: 35 / 25 zł, strefa B: w: 25 / 15 zł


inspirowane Zbrodnią i karą Fiodora Dostojewskiego

reżyseria: Michał Kmiecik
dramaturgia: Szymon Adamczak
scenografia, reżyseria światła: Karolina Sulich
kostiumy: Natalia Burzyńska
muzyka: Robert Piernikowski
ruch sceniczny: Przemysław Kamiński
asystentka reżysera ds. produkcyjnych: Patrycja Kycia
głos: Dorota Powierża
produkcja: Sławomir Adamko
sufler, inspicjent: Barbara Zając
realizacja dźwięku: Dariusz Kamiński
realizacja światła: Tomasz Burzyński
realizacja multimediów: Dariusz Kraszewski
występują: Waldemar Barwiński, Dobromir Dymecki, Natalia Kalita, Dariusz Niebudek (gościnnie), Małgorzata Maślanka, Krzysztof Ogłoza, Jolanta Olszewska, Piotr Siwkiewicz

Morderca potrzebny od zaraz! Raskolnikow, bohater z kryminalną przeszłością opisaną w Zbrodni i karze Dostojewskiego, już dawno się skończył. W tej formie już długo nie pociągnie. Jego zbrodni dziś już nikt nie kupuje. Poza tym, nawet on sam ma pilniejsze sprawy i nie w głowie mu zabijanie. Studiuje i właśnie zakłada własny biznes. Wszyscy mylą go z tym, kim on już nie chce być, stawiają oczekiwania, którym nijak nie jest w stanie podołać. Tylko pytanie: „Kto zabił Alonę Iwanowną?” wciąż pozostaje otwarte i domaga się odpowiedzi. Teatr Dramatyczny proponuje więc plebiscyt na mordercę. W szranki o ten zaszczytny tytuł stają m.in. pewien kamienicznik-wyzyskiwacz, Anders Breivik, seryjny morderca z wyspy Utoya, oraz niepoprawny politycznie reżyser, Lars von Trier, który w Melancholii starł z powierzchni ziemi całą ludzkość. Każdy z nich ma jakąś sprawę do załatwienia. Nad każdym ciąży zbliżający się według przepowiedni koniec świata. Każdemu trzeba oddać sprawiedliwość. Czy Lars von Trier faktycznie rozumie Hitlera? Kto zabił Jolę Brzeską? Dlaczego należy okupować Bar Prasowy?
Kto zabił Alonę Iwanowną? to głos młodego pokolenia, które pilnie obserwuje najnowsze wydarzenia i domaga się prawa do własnej wypowiedzi. Uwzględniając specyfikę miejsca, w którym tworzy – Warszawy, chce mówić ze sceny o lokalnej polityce miejskiej: od spraw socjalnych począwszy na wydatkach na kulturę kończąc. Chce teatru, który jest przede wszystkim trybuną. Miejscem, w którym porusza się tematy społeczne, gdzie nie chodzi tylko o doraźną publicystykę, ale o zajęcie wyraźnego stanowiska. 

 

 

 Zdjęcia do spektaklu wykonano w Soho Factory


Uprzedzając pytania purystów językowych, zamieszczamy następującą informację od autora sztuki Kto zabił Alonę Iwanowną?, Michała Kmiecika:
Błędna odmiana otczestwa w tytule spektaklu jest świadomym zabiegiem autorskim. Tytuł został sformatowany analogicznie do pojawiającego się w prasie i na szablonach pytania „kto zabił Jolę Brzeską?” – akcent na ę i ą, językiem publicystyki, bliższej żywej mowie niż zasadom słownikowym.


Recenzje:
Jacek Cieślak, „Rzeczpospolita”
„Błyskotliwy, utalentowany, choć i chwilami wtórny, chce prześcignąć w krytyce polskiego kapitalizmu Demirskiego i Strzępkę. Jego postaci i aktorzy też zerwali się z łańcucha tradycyjnego teatru. Wylewają z siebie potoki monologów wprost do widowni, mówiąc o najważniejszych sprawach z wisielczym humorem. [...] Kmiecik, pierwszy ważny reżyser urodzony po 1989 r., chce zniszczyć «medialno-polityczno-religijny cyrk», w którym żyjemy, bo kłamią wszyscy. A kto mówi prawdę – ten się ośmiesza. […] Kmiecik sportretował chaos świata, którym rządzi news. Analizuje przyczyny mętliku, jaki mają w głowie młodzi ludzie. Wychowani w czasach, kiedy z oczekiwania na śmierć papieża zrobiono medialny show, buntując się – zadają idiotyczne pytania, dlaczego nie wystawiono kamer przed domem Amy Winehouse, «która przecież więcej zrobiła dla świata».” (czytaj całość)

Joanna Derkaczew, „Gazeta Wyborcza”
„Kmiecik to najbardziej zaangażowany widz, jakiego zaangażowany teatr mógł sobie wymarzyć. Rozumie, o co chodzi wszystkim artystom «krytycznym», «niezadowolonym», «oburzonym» – nawet twórcom o tak różnych światopoglądach jak Monika Strzępka czy Jan Klata. Rozgryzł, jak swoje teksty konstruują Dorota Masłowska, Paweł Demirski czy René Pollesch. [...] Wszystko, co w teatrze ważne, czytał, widział i odniósł do siebie. Ale to nie koniec. Dwudziestolatek z Wrocławia potrafi cudze spektakle nie tylko przeanalizować i docenić, ale też zrobić je jeszcze raz. Na inny temat, a do tego śmieszniej, sprawniej i w półtorej godziny. Nie potrzeba mu więcej, by większość najciekawszych przedstawień rodzimych i gościnnych pokazać razem, łącznie ze wszystkim, czym były inspirowane i do czego je później porównywano. […] Kmiecik napisał Kto zabił... tak, jak uczniowie wybitni, ale nieprzystosowani piszą wypracowania. Zamiast streścić obiecaną w tytule spektaklu Zbrodnię i karę – opowiedział o sobie. A w jego świecie jedyne pytanie, na które warto odpowiadać, nie brzmi: «kto zabił Alonę Iwanowną?», ale «jak niby mamy żyć fair?». […] W całym przedstawieniu wraca sprawa Jolanty Brzeskiej, symbolu walki z bezrefleksyjnie pojmowanym prawem własności. Sprzeciwiała się eksmisjom lokatorów z wykupywanych przez deweloperów kamienic. Jej spalone zwłoki znaleziono przed rokiem w Lesie Kabackim. Kmiecik, żartując i parodiując spektakle starszych kolegów, cały czas przypomina o tym, co naprawdę ważne. A istotniejsze od tego, że 20-latek ściąga pomysły od innych, jest to, że zginął człowiek.” (czytaj całość)