Repertuar

Repertuar w pdf

Newsletter

Teatr Dramatyczny online

Poleć stronę znajomym
X

Poleć stronę

Wyślij

Wiadomość została wysłana. Dziękujemy!

Proszę czekać...

Wystąpił błąd. Spróbuj ponownie za kilka minut.

Czy niewypowiedziane słowa mogą mieć siłę społecznego oddziaływania? Czy przemówienie, którego nie wygłoszono, może kształtować rzeczywistość bądź zdawać nam relację z przeszłości? Czy wydobyte po latach, ale odcięte od kontekstu, w którym powstawało i wrażliwości, do której się odwoływało, staje się jałowe? Czy kłamstwo bądź przemilczenie potrafi zmieniać bieg rzeczy? Czy twórca ma prawo mówić o swojej twórczości, opowiadać o swoich zamiarach i intencjach, a może powinien zostawić to zadanie w rękach mediów? Co jeśli media nie mają narzędzi, by widzieć bądź mówić o zjawiskach, do których twórca się odnosi? Media powołane są w demokracji do tego, by informować, poddawać rzeczywistość krytyce. Ale czy powinny kształtować też nasze gusta, wyobrażenia i naszą pamięć?

Żaden teatr, szczególnie Teatr Dramatyczny, nie jest wolny od kontekstu historycznego. Powstały tuż po wojnie, osiedlony w Pałacu Kultury i Nauki im. Józefa Stalina, został naznaczony jak mało który. W tym numerze „Dramatiki” zapraszamy Państwa do wędrówki po źródłach jego mitu – czasach PRL-u, w których kształtowała się jego tożsamość, osobach, które wpływały wtedy na jego programowe wybory,  wreszcie naszej recepcji tego dziedzictwa. Mamy świadomość, że za każdą „wielką” historią stoją wybory pojedynczych ludzi. Chcemy przybliżyć ich losy, pokazać wpływ, jaki na te decyzje miały zewnętrzne,  historyczne siły. Chcemy wreszcie w działaniu tych ludzi ukazać mechanikę pamięci – historię, która zawsze jest opowiadaniem mitu, która, rządzona prawami narracji, zawsze podlega jakiejś manipulacji.

Marcin Leszczyński

redaktor naczelny „Dramatiki”

Dramatika 03