Repertuar

Repertuar w pdf

Newsletter

Teatr Dramatyczny online

Poleć stronę znajomym
X

Poleć stronę

Wyślij

Wiadomość została wysłana. Dziękujemy!

Proszę czekać...

Wystąpił błąd. Spróbuj ponownie za kilka minut.

Nowa książka Krystiana Lupy w serii Teatru Dramatycznego.


Persona Krystiana Lupy to trzecia książka w serii Teatru Dramatycznego. Ta seria książek autorskich oraz antologii tekstów o teatrze i innych sztukach performatywnych we współczesnej rzeczywistości kulturowej jest pomyślana przede wszystkim jako próba poszerzenia przez Teatr Dramatyczny społecznego pola gry. Naszym widzom pragniemy zaproponować tym razem w słowie (a zatem w medium dużo trwalszym niż teatr) myśli, które przywołują bliskie nam konteksty estetyczne, ideologiczne i historyczne.

 

"Pozwólmy rozwinąć się takiej fantazji: Elżbieta Vogler, ta co zamilkła w Personie Bergmana – po trzydziestu latach od tamtego wydarzenia wraca do aktorstwa za sprawą charyzmatycznego młodego reżysera teatralnego. Po wspólnym sukcesie Medei, pojawia się dziwna, zaskakująca propozycja zmierzenia się z osobowością, z ciałem i myślą Simone Weil. Szaleństwo tej propozycji nie kończy się na tym, że Elżbieta ma teraz dwa razy tyle lat, ile miała Weil w chwili śmierci. Ale że motyw tego pomysłu jest mglisty i nie do końca świadomy, to zmagania z jej myślą, opór wobec ekstremalnych wymagań stawianych człowiekowi i człowieczeństwu, tajemniczy tunel miedzy cierpieniem indywiduum i Bogiem, to opór i nieufność wobec motywów jej życiowej postawy i myśli kusi młodego artystę do podjęcia awanturniczej podróży w głąb osoby, o której Weil nie chciała mówić. Z kolei aktorka nie ufa motywom reżysera, ma wrażenie, że to wydanie siebie i swego ciała, i duszy na pastwę podejrzanych ataków, że zmierza to do „jakiegoś” trudno uchwytnego i przez to artystycznie podejrzanego obnażenia, że ona sama posłuży za ciało chorobliwych identyfikacji i chaotycznych duchowych polemik młodego wizjonera. Coraz bliższa rezygnacji z ryzykownej roli – czyta jednak zachłannie teksty filozofki, nie może się od nich uwolnić. Nie może przyjąć tej „postaci”, ale nie potrafi jej również odrzucić. Postać rośnie w niej na podobieństwo nowotworu. Co to jest i jaki ma związek z tamtą, dawno nieżyjącą? Czy można odtworzyć tamtą, żyjącą kiedyś i cierpiącą kobietę na podstawie jej myśli? Czy można ocalić osobę, której Simone Weil się wyrzekła?"

(fragment książki)